dopadło mnie w tym tygodniu przesilenie - miałam totalny opad sił,dlatego też na blogu i fb jest trochę spokojniej niż ostatnio. niestety nie mam czasu na taki opad sił, bo przy budowie teraz wszystko musi pędzić. zmotywowałam się więc do zrobienia planów na kwiecień, który w gruncie rzeczy już za rogiem :) bo tak mam, że jak sobie zacznę planować to potem zacznę działać :) i się stało.... siły wróciły...
Read Morepo ociepleniu dachu, przyszła pora na sufity na piętrze. robimy sufity z płyt kartonowo-gipsowych. na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć postęp prac w kolejności: stelaż, folia, docieplenie sufitu wełną mineralną, płyty osb na poddaszu, właz na poddasze i przykręcanie płyt kartonowo-gipsowych do stelaża. wygląda to tak szybko na tych zdjęciach, a przecież to tyle dnia pracy :) i jeszcze widać na tych zdjęciach zarys ścian działowych, które idę dzisiaj obfotografować, bo są już zrobione - jutro relacja :)
Read Morepo dachówce przyszła pora na ocieplenie dachu. wybraliśmy pianę poliuretanową, którą zewnętrzna firma aplikowała między konstrukcją dachu. aplikacja - rewelacja :) trwało to jeden dzień, a następnego mój wykonawca walczył już ze stelażem pod sufity z płyt gk :) w mig, na poddaszu zrobiło się ciepło i wiatr przestał hulać - tym bardziej, że dzień wcześniej dopiero co zamontowali okna na piętrze :)
Read Morena budowie wszystko się zmienia z dnia na dzień. nie mam, kiedy wam pokazywać co się dzieje, więc dzisiaj będzie o dachu, jutro o pianie, a pojutrze o suficie :) nie chcę was zasypywać zdjęciami, ale nie mam wyjścia - za szybko to idzie, a ja za dużo mam do napisania :) fotorelacje niech, więc lecą jedna za drugą.
Read Moreten post zaczęłam pisać 27 lutego i skończyłam dzisiaj :) to chyba najdłuższy post do tej pory :) ale chyba warto przeczytać... zapraszam
Read Morewybór drzwi wejściowych do domu nie jest prosty. trzeba wziąć wiele rzeczy pod uwagę i wszystko złożyć by wyszły drzwi, które prowadzą do krainy marzeń :)
Read MoreKAWA
ACH, WSPANIAŁA KAWA
uwielbiam jej zapach, kolor i wygląd - coś w niej jest takiego nie odpartego, że nie można się powstrzymać. mój Mr M bez kawy nie wychodzi z domu, a proces parzenia kawy to u nas rytuał. zatem jako posiadaczka domowego-amatora-baristy (czytaj Mr M), wiem o kawie zdecydowanie za dużo i chętnie się dzisiaj tą wiedzą z wami podzielę :) no, ale przecież to jest blog wnętrzarski (nawet budowlany) a nie kulinarny, to pewnie zapytacie, czemu ja tutaj o kawie piszę? bo odkryłam ostatnio CHEMEXA i nie byłabym sobą nie dzieląc się tą informacją.
Read Moreod soboty na instagramie lawina zdjęć z nowościami z pepco. tak, tego pepco! gdzie można tanio kupić różne rzeczy do domu. napatrzyłam się na to, co kolejne dziewczyny poprzynosiły do domu i dzisiaj sama zajechałam do tego sklepu, by sprawdzić czy to prawda :) niestety dla naszych portfeli, to prawda!!! :) pepco wypuściło kilka perełek do dekoracji wnętrz i są teraz dostępne w sklepach. są nie tylko piękne i obecnie dosyć modne, to jeszcze atrakcyjne cenowo. wygrzebałam dla was z półek kilka znalezisk. pani była tak miła, że pozwoliła mi porobić telefonem "stylizowane" zdjęcia w sklepie :) dziwnie się na mnie patrzyła, ale co tam :) wszystko dla was.
Read Morepowracam do was z dobrą wiadomością, bo:
w polsce da się kupić klamkę z połyskiem do drzwi zewnętrznych :)
to dla mnie dobra wiadomość, więc dzielę się nią z wami od razu. wybór, co prawda, jest żaden (bo tylko jedną klamkę znalazłam), ale jakość i cena bardzo atrakcyjne.
Read Moredzisiaj kolejna odsłona pomieszczenia. na razie jest inspiracja i 1/5 realizacji :) ale zapowiada się obiecująco. zapraszam was do lektury i wizury naszej przyszłej małżeńskiej łazienki.
Read Morewczoraj pierwszy raz poczułam wiosnę w powietrzu, trochę mnie to rozochociło i chcę więcej, więcej, więcej... jak ja nie znoszę zimy, zimna, śniegu, chłodu, lodu czy tego szronu... no na prawdę to najgorsza pora roku - jak dla mnie. nawet nie chodzi już o tą budowę, po prostu nie lubię zimy. owszem biała zima w górach, gdzie nie czuć tego zimna w powietrzu, gdzie oddycha się płatkami śniegu, gdzie słońce odbija się od białego puchu i są piękne widoki.. tak, taką zimę zniese. tak na tydzień.... no może dwa... na wypad snowboardowy to ja ją zniese... :) i tyle mi starcza. ale tak cały sezon? o nie! to dla mnie za dużo. i niby tej zimy nie było w tym roku, ku mojej radości, ale też to nie była kolorowa jesień, ani tym bardziej zielona wiosna, więc już mam dość. ja chcę wiosnę :) kto ze mną?
Read More